Jak informuje firma ESET, cyberszpiedzy odpowiedzialni za stworzenie Bunny i Babar, uderzyli ponownie. Ich nowe zagrożenie, podobnie jak poprzednie, nawiązuje do postaci z kreskówki. Casper – bo o nim mowa – dostosowuje strategię działania do zainstalowanego na komputerze programu antywirusowego, tak, by żaden nie był w stanie go zlokalizować. Wyjątek stanowi rozwiązanie technologii chmurowej ESET LiveGrid.
Pierwszy raz na zagrożenie natrafiono rok temu, gdy zainfekowało syryjskie komputery. Bazowało na luce CVE-2014-0515 w Adobe Flash i sprytnie udostępniło cyberprzestępcom raporty dot. zainfekowanego sprzętu. Jak ustalono, exploity hostowano na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości w Syrii, stworzonej do wysyłania wniosków o zadośćuczynienie za szkody wojenne. Stwarza to podejrzenia, że za atakiem stroją osoby powiązane z sytuacją polityczną w tym państwie.
Kod zagrożenia Casper jest dokładnie taki sam, jak w przypadku Babar i Bunny. Skuteczną identyfikację zapewnia jedynie technologia ESET LiveGrid, pozwalająca błyskawicznie oceniać bezpieczeństwo plików na podstawie informacji dostarczanych przez użytkowników.
Rozwiązania ESET dostępne są na naszej stronie. Polecamy!
